Efekt tłumu

    Ile razy spotkaliśmy się z tym zjawiskiem? Zapewne nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy, nie zwracamy na to uwagi. O co tu tak naprawdę chodzi? Oczywiście o zachowania ludzkie, gdy wszyscy czekają na pociąg i nagle jedna osoba wstanie nie wiadomo dlaczego cała reszta wstaje. Często robimy to odruchowo. jak powszechnie wiadomo w tłumie jest zdecydowanie bezpieczniej, łatwiej się schować, a jak nie wiadomo o co chodzi to lepiej nie zostać jedynym odludkiem i lepiej pójść za tłumem, zawsze raźniej. Czy to znaczy, że nie mamy własnego zdania? Nie, ale jest to efekt, który jest często wykorzystywany w ekonomii, zwłaszcza w marketingu. Skoro wszyscy mają nowy super telefon, skoro wszyscy mają conversy to dlaczego i ja mam tego nie mieć. Jest to taki sztuczne wytwarzanie potrzeb w ludziach. Trzeba przyznać, że jest to naprawdę skuteczna metoda. Tak samo w sklepach ułożenia na półkach sprawia, że sięgamy po to co większość, bo po pierwsze jest na widoku, a po drugie lubimy brać to czego najwięcej schodzi, bo musi to być dobre skoro ludzie to biorą. Jeżeli jesteśmy w jakimś miejscu i widzimy gdzieś grupę ludzi, którzy się gdzieś zgromadzili to zaraz rodzi się w nas zainteresowanie, po bo oni się tam zgromadzili, może tam dzieje się coś ważnego lub ciekawego? Zawsze warto sprawdzić – prawda? lepiej zdawać sobie z tego sprawę i nie dać sobą manipulować. Wybierajmy świadomie, a nie podświadomie.