Poszukuję pracy – uczeń/student?

    Wchodząc na dowolny portal z ofertami pracy mogłoby się wydawać, że pracy jest na pęczki i można wybierać i przebierać dowoli. Czy tak jest faktycznie? Bezrobocie wśród młodzieży wynosi około 20%, a i tak jest już lepiej, bo kilka lat temu wynosiło nawet 30%. To oznacza, że w tej chwili około co czwarta młoda osoba nie może znaleźć pracy. Czym to jest spowodowane? Młodzi ludzie często chcą kontynuować edukację, a wtedy nie są w 100% dyspozycyjni, a na to pracodawcy nie patrzą zbyt przychylnie pomimo, że w praktycznie co drugim ogłoszeniu możemy przeczytać, że poszukują, bądź nawet wymagają statusu ucznia/studenta. Pracodawcy szukają korzyści przede wszystkim dla siebie, nie koniecznie patrząc na pracowników. Często ktoś kto posiada taki status, uczy się w trybie dziennym, więc nie posiada, aż tak wiele czasu wolnego. Zazwyczaj dysponuje wolnymi weekendami i ewentualnie popołudnia, bądź jeden lub dwa dni w tygodniu. Nie zapominajmy o tym, że taka osoba też musi poświęcać czas na naukę, a pewnie miło by też było gdyby czasami mogła odpocząć. Jak widać niejednokrotnie wymagania pracodawców są bardzo wygórowane i mówię tutaj głównie o aspekcie czasowym, a nie o samych kwalifikacjach. Niestety poza wymaganiami pracodawca niewiele oferuje. Często ci młodzi ludzie, którzy pracują w niepełnym wymiarze godzin chcieliby sobie dorobić, a stawka godzinowa na poziomie około 7 zł/h przy powiedzmy około 80 godzinach miesięcznie to 560 zł. Duże – niedużo? Dla ucznia może jeszcze być OK, ale dla studenta, który musi się z tego utrzymać i wynająć mieszkanie to na pewno o dużo za mało.